Czytam grę Covenant i uderzyła mnie jedna rzecz. Kiedy Matt Machell wprowadza słowo NPC, tłumaczy je tak:
Teraz, naturalnie, na ogół NPC i PC tłumaczy się, odpowiednio, jako non-player character i player character.
Nie wiem czy to ma jakieś głębsze znaczenie - może nie - ale nie umiem pozbyć się wrażenia że różnica między player a protagonist jest całkiem spora i ważna.
(Covenant poza tym że ma strasznie fajną tematykę - sytuacja: apokaliptyczny ogółnoświatowy spisek dzień po tym jak apokalipsa nie nadeszła - ma podstawową zaletę: elementarne zasady narracji - "respect what has already been narrated" i "until it's been narrated, it isn't true" - dałoby się wyłożyć Yogi-Berra-style, "it ain't over till it's over" i "when it's over, it's over" itakdalej)
non-protagonist character (NPC)I podobnie z PC.
Teraz, naturalnie, na ogół NPC i PC tłumaczy się, odpowiednio, jako non-player character i player character.
Nie wiem czy to ma jakieś głębsze znaczenie - może nie - ale nie umiem pozbyć się wrażenia że różnica między player a protagonist jest całkiem spora i ważna.
(Covenant poza tym że ma strasznie fajną tematykę - sytuacja: apokaliptyczny ogółnoświatowy spisek dzień po tym jak apokalipsa nie nadeszła - ma podstawową zaletę: elementarne zasady narracji - "respect what has already been narrated" i "until it's been narrated, it isn't true" - dałoby się wyłożyć Yogi-Berra-style, "it ain't over till it's over" i "when it's over, it's over" itakdalej)