Pokazywanie postów oznaczonych etykietą implant magnetyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą implant magnetyczny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 marca 2016

Mój implant magnetyczny #5: po roku

Od ponad roku mam implant magnetyczny. To dobry moment żeby uporządkować notatki które przez ten czas prowadziłem. Poniżej znajduje się część z nich.

---

28-29.12.2014
Czytam dużo o implantach magnetycznych. Jeśli mi do tygodnia nie przejdzie, to pewnie to zrobię.

4-5.01.2015
Umówiłem wizytę na 6.02.

31.01.2015
Z maila od Steve'a Hawortha: Even if you don't have Steve perform the implant, I strongly urge you to avoid hard-coated (Parylene or TiN) magnets. Please use a silicone-coated piece for your comfort and safety.

6.02.2015
Dzisiaj była operacja. Trwała jakieś 45 minut, z poprawką na umieszczenie nieco płycej. Zaraz po zabiegu łapię żyletki i spinacze. Jedyny moment kiedy bolało: przy znieczulaniu (sporo płynu, palec zrobił się tak o połowę większy). Teraz jest opuchnięty i nie bardzo reaguje. Właściwie nie boli, o ile nie dotykam (pisanie na klawiaturze jest trochę inne, nie wiedziałem że tak często używam lewego palca serdecznego). 7-10 dni bez zabawy będzie trudne (zwłaszcza jak przestanie boleć). Conor mówi że zrobił takich implantów ponad 20.

7.02.2015
MM na imprezie u P: jedna z pierwszych rzeczy jakie jej przyszły do głowy to czy da się wszczepić magnes w genitalia. Pytała też czy piszę bloga albo coś. Powiedziałem że nie, bo każdy zainteresowany może sobie znaleźć dowolnie dużo info. Chociaż okazuje się że po polsku praktycznie nic nie ma.

9.02.2015
Mogę podnieść zszywkę. Palec wciąż jest lekko opuchnięty (jakby zdrętwiały). Przez opuchliznę, warstwę opatrunku i plaster nic nie czuję.

11.02.2015
Nie daję rady podnieść spinacza. Umiem go lekko unieść, ale nie podnieść. Podobnie z igłą do szycia. Chyba mógłbym ją podnieść, ale nie umiem dobrze wypośrodkować przez szwy (czasami osiada na węzełku). Ponieważ jest trochę z boku palca, szwy dość mocno przeszkadzają mi wyczuć gdzie dokładnie on jest (w następującym sensie: jak mi jakiś przedmiot utrzymuje się na palcu, to nie wiem czy przez magnes czy przez szwy). Umiem podnieść, ale nie oderwać od stołu kawałek spinacza. Pewnie bym podniósł gdyby udało mi się złapać w środku osi symetrii, ale przy podnoszeniu zsuwa mi się i chyba jest za ciężki.
(2 minuty później) Done! Ale jest bardzo wrażliwy na wahania palcem i łatwo spada. 3 spinacze albo kapsel od piwa wydają się nagle niewiarygodnie wielkimi przedmiotami. Nie mogę się doczekać zdjęcia szwów. Niepokój: a co jeśli magnes jest słabszy/za głęboko?
Mam w sumie 3 szwy. Ciekawe na ile silniejszy się zrobi po zejściu opuchliny. Na szczęście dla głównego celu - rozszerzenie zmysłów - jak bardzo to jest silne jest drugorzędne.
Poczułem wibracje magnesu nad laptopem (okolice między Esc a 1).

16.02.2015
Wyjmuję sobie szwy. Końcówka pierwszego zaczepiła mi się o skórę i musiałem pociągnąć dość mocno żeby wyszedł. Śmieszne uczucie. To chyba wina narzędzia którym ucinałem (cążki do paznokci, a nie nożyczki) (wydaje mi się że zrobił się jakby mini-haczyk na końcu) - przy dwóch kolejnych jest mniej śmiesznie :D Na przyszłość: namoczenie przez chwilę w wodzie pomaga.

18.02.2015
Bardzo dziwnie czuje się obce ciało w opuszce palca. Nie boli, ale jest dziwne. Obco. Przyłapałem się na tym, że (po leczeniu) dziwnie "podwijam" ten palec i staram się go unikać przy robieniu różnych rzeczy. Powoli mi przechodzi, np. teraz już normalnie używam go podczas pisania. Częśćciowo pewnie bierze się to z tego dziwnego, obcego uczucia przy naciskaniu rzeczy. Umiem utrzymać trzy zszywki (ale jest je trudno złapać); AS ma trochę frajdy z robienia fotek.

20.02.2015
Wrażenie kiedy dotykam miejsca w którym jest magnes innym palcem jest trochę podobne do dotykania odcisku pełnego płynu.

27.02.2015
Poczułem dzisiaj pole z zasilacza do MacBooka. Z moim laptopem (Lenovo) też jest wyczuwalne, ale słabsze (mniejsza o ok. 2 cm odległość). "Bulwa" pod skórą jest mniejsza, czyli opuchlizna schodzi.

4.03.2015
Smartcover do iPada jest bardzo mocny, i ma magnesy z obu stron (są przerwy między nimi - magnes, brak magnesu, magnes).

5.03.2015
Podnoszę 3-4 krótkie zszywki.

7.03.2015
Miesiąc minął. Czuję całkiem sporo rzeczy, ale podniesienie spinacza jest wciąż poza moim zasięgiem.

9.03.2015
Po zabawie z innymi magnesami (lodówkowe w domu) jest nieco słabszy. Zdaję sobie sprawę że mam niemal obsesję na punkcie mocy magnesu. Całość tego doświadczenia jest lepsza i spokojniejsza odkąd daję sobie z nią spokój.

11.032015
Po raz pierwszy boli. Bawiłem się przesuwając palcem nad tą stroną covera od ipada która się przyczepia do brzegu, i przy szybkim przesunięciu magnes obraca się szybko w najpierw w jedną a potem w drugą stronę. Uczucie: trochę jak ukłucie szpilką, ale jakby od środka.

12.03.2015
Jeśli ruszam magnesem nad statycznym polem, to wrażenie jest trochę podobne do nagłych uderzeń silnym podmuchem wiatru.

14.03.2015
Poczułem właśnie - zanim zobaczyłem - że stary player CD znaleziony w domu działa. Podłączyłem go do prądu i zaraz obok wejścia wtyczki zasilającej daje się wyczuć pole.

20.03.2015
W dynamicznym polu: wrażenie trochę podobne do czucia w zdrętwiałej kończynie.

21.032015
Poczułem detektor w aptece (tej na hali dworca pod ziemią)!

28.03.2015
Magnes wyskoczył mi z "kieszonki" która zrobiła się pod skórą, ale mogę go wepchnąć z powrotem.

8.04.2015
Nie czuję innych detektorów (np. w sklepach) - ten w aptece jest chyba wyjątkowy pod względem mocy. [znajdę jeszcze kilka takich, ale większość jest słaba]

9.04.2015
Czuję iPada z tyłu.

13.04.2015
Jeśli jestem bardzo zmęczony, palec z magnesem jest nieco bardziej spuchnięty niż inne.

18.04.2015
Magnes w laptopie: lewy górny róg ekranu.

19.04.2015
Czuję wyświetlacz kuchenki, oraz (wieeelkie) pole mixera kuchennego.

5.05.2015
Urządzenia takie jak mixery i mikrofale są duuużo fajniejsze. Mam wrażenie że chociaż po tym jak mi znowu niedawno "wyskoczył", to czuję więcej chociaż słabiej.

27.04.2015
Udało mi się podnieść małą agrafkę.

10.05.2015
Przy "zmiennych" źródłach wrażenie jest trochę takie, jakby trzymać palec na czymś wibrującym. Wydaje mi się, że ostatnio ciągle jest bardziej wyraźny pod skórą - jakby obluzowany, poza kieszonką. Są też dni że w ogóle nie zwracam na niego uwagi. Czuję też od niedawna dużo więcej części w laptopie niż wcześniej, a także z tyłu iPada.

11.05.2015
Poczułem detektor w empiku na Floriańskiej. Jest podobnie mocny co ten w aptece na dworcu.

29.05.2015
Skoro nie czuję bramek na lotniskach, to może po prostu te które czuję są wyjątkowo mocne?

10.06.2015
Mam wrażenie że czuję działanie playera mp3 po przyłożeniu do niego palca, ale nie jestem super pewien.

12.06.2015
Przez paręnaście minut zajmowałem się dotykaniem palcem końcówki namagnesowanego śrubokrętu.

13.06.2015
W sklepie Hebe, koło Pawiej, czuję bramkę z ulicy kiedy przechodzę obok. W tej aptece na dworcu też teraz czuję z większej odległości - wyczuwalne pole sięga praktycznie do kas, jakieś 1.5 metra?

18.06.2015
Regularnie czuję różne rzeczy z tyłu ipada, kiedy przesuwam palcem po ekranie.

20.06.2015
Pierwsza pomyłka: pomyliłem wibracje gumowej maski demona z Indii z czuciem pola magnetycznego.

21.06.2015
Wątpliwość: może czuję ruch ipada, a nie jego pole?

23.06.2015
Nie - przeprowadzałem test z innym palcem. [miałem zapisaną lokalizację, ale po wymianie stickera z tyłu nieaktualne]

24.06.2015
Dwie różne osoby (z dwóch które testowałem) uwierzyły na chwilę że po wizycie w Zonie w Czernobylu nabyłem magnetycznych supermocy...

2.07.2015
Między fn, z oraz klawiszem funkcyjnym z logo windows na laptopie czuję (a) małe "bursty", (b) kiedy przewijam po touchpadzie, dużo mocniejsze zmienne pole.

9.07.2015
Mam jeszcze jedno źródło w laptopie: jakiś centymetr w lewo od wejścia słuchawkowego. jest ciekawy, bo jest jak zmienne pole, ale jakby powoli taktowane.

15.07.2015
Nie czuję płaskich magnesów lodówkowych - pewnie to są słabe magnesy o dużej powierzchni.

16.07.2015
Poczułem (bardzo słabo) dysk zewnętrzny.

19.07.2015
Mogę podnieść dół młynka do, eee, mielenia tytoniu.
Odczuwam magnes jako obce ciało tylko gdy dotykam go innym palcem. Jeśli jest przez coś przyciągany, czuję to jako część mnie.

20.07.2015
Pole w laptopie na wysokości esc/1 jest mocniejsze od spodu laptopa niż z przodu.

16.08.2015
Po serii lotów (Kraków-Zurych, Zurych-Helsinki, Helsinki-Budapeszt): nie wyczuwam sygnału z bramek na lotniskach.

17.09.2015
Lecąc do Bolonii: na lotnisku w Krakowie po raz pierwszy poczułem skaner. To chyba kwestia ustawienia palca z magnesem dokładnie w określonym miejscu (zazwyczaj szybko przechodzisz, więc nie zauważasz).

22.09.2015
We Włoszech: w kolejce do kupowania lodów czuję mechanizm w lodówce.

17.10.2015
Wydaje mi się że czuję wibracje od pola generowanego przez modem w telefonie.

18.10.2015
Wydaje mi się że czuję coś w clickerze do zliczania przechodzących ludzi na Unsoundzie.

22.10.2015
Poczułem rzutnik w sali 39.

31.10.2015
Mam spuchnięty od zimna palec - przez chwilę nawet wydaje mi się że magnes zniknął.

4.11.2015
Od jakiegoś czasu czułem niewielkie fale przy wejściu na teren IF UJ na Grodzkiej; to kwestia transformatora po lewej stronie. (co ciekawe, jest słabiej wyczuwalny niż detektor w niektórych sklepach...)

11.11.2015
Czuję coś (nie wiem co) przez drewno stojąc przy ladzie kebaba Faraon koło Jubilatu.

12.11.2015
Dziwne: czuję ostatnio czasem mrowienie w palcu, chociaż nie ma żadnego źródła które potrafiłbym wskazać (np.: dzisiaj w kąpieli, w niektórych miejscach w łóżku).

11.12.2015
Jeszcze inne porównanie: czucie magnesu jest trochę jak powiew z wentylatora.

16.12.2015
No a dynamiczne źródło: trochę jak wibracje telefonu.

14.01.2016
Albo jak powiew wiatru

4.02.2016
Ciekawe: czy magnes jest odróżnialny od dotknięcia czegoś wibrującego opuszkiem palca?

czwartek, 4 lutego 2016

Mój implant magnetyczny #4: co z tym można zrobić?

Co można zrobić z implantem magnetycznym?
 

 
W moim wypadku:
- mogę podnosić małe obiekty (szpilki, małe spinacze, małe śrubki, zszywki) oraz inne magnesy (np. lodówkowe); mogę też wprawiać w ruch niewiele przedmioty które z jednej strony są półkoliste a z drugiej mają magnes, i pewnie to samo dałoby się zrobić z magnetycznymi kulkami, gdybym je miał (to śmieszna zabawa, bo biegunowość zaczyna odgrywać ważną rolę);
- mogę dowiedzieć się czy urządzenie elektroniczne działa (np. głośniki, magnetofon, ładowarka do laptopa; bardzo ciekawy jest sprzęt AGD, taki jak miksery albo kuchenki mikrofalowe). To działa np. na ładowarki Apple'a czy Lenovo, ale na chińskiej produkcji zamiennik do Lenovo już nie;
- generalnie: umiem w jakimś zakresie wyczuwać kształt i siłę pola, a w przypadku dynamicznych pól także częstotliwość (pole elektromagnetyczne wytwarzane przez różne urządzenia czuć zupełnie inaczej niż pole zwykłego kawałka magnesu);
- najlepiej znam klawiaturę laptopa: niektóre sygnały są o wolnym taktowaniu, niektóre o szybkim; moje Lenovo ma też dwa zwykłe magnesy zamontowane w prawym dolnym i lewym górnym rogu;
- wyraźnie czuję też iPada kiedy działa oraz magnesy z boku (do łapania coverów - są naprawdę mocne);
- przy odpowiednim ułożeniu palca, mogę powiedzieć kiedy tryb transmisji danych w moich smartfonie jest włączony;
- mogę też wyczuwać sygnały z otoczenia - niektóre bramki ochronne w sklepach mają pole które mogę wyczuć z odległości kilku metrów; podobnie jest z transformatorami na ulicy.



Są też pewne rzeczy które niektórzy potrafią zrobić, a ja nie:
- mój magnes jest za słaby żeby podnieść zakrętkę od butelki, monetę albo duży spinacz (grawitacja przeważa);
- niektórzy wyczuwają płynący prąd w przewodach w ścianie, mi się to nigdy nie udało (chociaż czasem czuję "w powietrzu" jakieś wibracje pochodzenia elektromagnetycznego);
- nie umiem też odróżniać np. metalowych od aluminiowych przedmiotów

Zdjęcia: Ola S.





piątek, 20 listopada 2015

Mój implant magnetyczny #3: możliwe efekty uboczne i różne mity


Co szkodliwego można sobie zrobić magnesem? Niewiele.

Pierwsza generacja magnesów była problematyczna: silikonowe pokrycie nie było wystarczająco trwałe, i po pewnym okresie degenerowało się, co mogło prowadzić do infekcji; większość tych implantów musiała zostać usunięta. Te magnesy są już od dawna nieużywane, druga generacja nie ma tego typu problemu, i wiele osób ma je w ciele po dobre kilka lat. Od tej strony są więc dość bezpieczne. Także ryzyko odrzucenia w przypadku implantacji dokonywanej przez doświadczonego artystę bodymod jest stosunkowo niewielkie (like, kilka procent).

Można sobie rozwalić magnes - Quinn Norton miała tak ze swoim magnesem pierwszej generacji (tutaj): po tym jak silikon zszedł, nieudana próba wyciągnięcia rozbiła magnes na kilka kawałków. Coś podobnego może też się zdarzyć w wyniku np. silnego nacisku (oczywiście, odpowiedni wybór miejsca minimalizuje ryzyko). Co zabawne, może się zdarzyć że po jakimś czasie rozbity magnes spontanicznie się scali w jedno.

Magnes może też się znudzić.

Jest także sporo mitów i głupot które ludzie czasem opowiadają:
  1. Nie, implanty magnetyczne nie uruchamiają bramek w sklepach ani na lotniskach; w tym ostatnim przypadku prawdopodobnie nawet nie zauważysz pola bramki - zazwyczaj przechodzisz przez bramkę, a ponieważ jest pole jest bardzo niewielkie, to żeby je poczuć musisz stanąć na chwilę w odpowiednim miejscu.
  2. Nie, nie wymażesz implantem magnetycznym danych z telefonu, karty bankomatowej, dysku przenośnego ani z pendrive'a (podobno jednak można zrobić krzywdę danym na kasecie magnetofonowej - nie próbowałem).
  3. Możesz wejść z implantem magnetycznym do skanera fMRI, przejść skanowanie, i wyjść z magnesem w ciele - magnes nie zostanie wyrwany z ciała przez pole maszyny. Tutaj na przykład jest relacja osoby z dwoma magnesami, jednym słabszym i jednym najsilniejszym dostępnym, która przeszła skan w fMRI o mocy 3 Tesli (a w komentarzach kilka kolejnych, potwierdzających że fMRI - przynajmniej o niewielkiej mocy; nie słyszałem o nikim kto wchodziłby do maszyn o dużej mocy, np. 7-8 T - nie wyrywa magnesów z ciała).
No i chyba tyle, nic więcej mi nie przychodzi do głowy.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Mój implant magnetyczny #2: zabieg


Przebieg zabiegu jest taki jak można się spodziewać:
- przygotować
- rozciąć
- zrobić "kieszonkę" na implant
- włożyć włożyć implant do "kieszonki"
- zaszyć
- upewnić się że działa
- w razie potrzeby poprawić

Z tego co widzę w sieci, są trzy podejścia do części "przygotować":
- domiejscowe znieczulenie (o ile ktoś ma uprawnienia / lokalne prawo nie zabrania / etc.)
- "znieczulenie" przez schłodzenie lodem
- na żywca

U mnie całość trwała, od wejścia do wyjścia, 50 minut, ale gdyby nie to że trzeba było zrobić drobną poprawkę, to w 30 minut byłoby po wszystkim.

Fotki.
po znieczuleniu:

 magnes
 krojenie
 działa!
 wciąż działa!


wkrótce po:

czwartek, 12 lutego 2015

Mój implant magnetyczny #1: ogólnie o implantach

Od tygodnia mam w palcu niewielki magnes. Na razie skóra się zrasta, a ja mam nadzieję że ciało go nie odrzuci i staram się nie bawić nim zbyt często oraz unikać przedmiotów generujących duże pole elektromagnetyczne.

Ostanio na imprezie znajoma zapytała mnie czy będę o tym pisać bloga czy coś podobnego. Odpowiedziałem że nie, bo jest dużo informacji o tym w sieci i każdy kto chce może je łatwo znaleźć. Ale parę dni potem zrobiłem krótki search i okazuje się że po polsku można trafić na jakieś biedne tłumaczenia, dużo informacji o implantach wspomagających słuch, no i trochę typowego herp derp.

No więc skoro i tak robię sobie notatki z całego procesu, może się to komuś poza mną przydać.

Jest wiele powodów dla których można chcieć wszczepić sobie implant magnetyczny w jakąś część ciała:
- jest rozszerzeniem sensorycznym, dając wyczucie pól elektromagnetycznych, czyli jakby dodatkowy zmysł (oczywiście na ile to jest faktyczny dodatkowy zmysł jest trudnym pytaniem) (no więc, biorąc pod uwagę moje wykształcenie, zrobienie sobie takiego implantu to jest zupełny no brainer)
- może być praktyczny: niektórzy używają go np. do odróżniania działających kabli od niedziałających czy przytrzymywania małych śrubek
- może być przydatny do podrywania, robienia sztuczek w knajpach i ogólnie jako icebreaker
- oczywiście, można także zainstalować go w miejscu w którym dostarczy dodatkowej stymulacji seksualnej podczas używania różnych zabawek

Ja wiem o trzech źródłach magnesów: Steve Haworth, Samppa von Cyborg, Dangerous Things.

Dwóch pierwszych to ludzie zajmujący się modyfikacją ciała, którzy są pionierami implantów magnetycznych (nie wiem kto z nich był pierwszy, wydaje mi się że Steve). Z tego co rozumiem to jest spora szansa że osoba robiąca ci implant w jakimś studio modyfikacji nauczyła się tego od jednego z tej dwójki.

To ostatnie to firma produkująca gadżety dla "biohakerów" (w stylu chip RFID ze strzykawką do samodzielnej instalacji). Magnesy które oni sprzedają nie są sterylne, więc trzeba coś z tym zrobić, no i potem i tak znaleźć sobie kogoś kto ci to włoży w ciało. Osobiście wolę przejść się do dobrego studio...

W Polsce z tego co wiem to można zrobić sobie magnes w jednym miejscu w Krakowie i dwóch w Warszawie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o implantach magnetycznych, to tu jest trochę linków:
FAQ na stronie Steve'a Hawortha.
Dłuższy tekst na io9.
ModBlog: zestaw opinii ludzi którzy mają magnesy i tag magnetic implant.
Notatki z wykładu Quinn Norton o biohackingu (to dziennikarka która przez kilka lat miała magnes).
Nieaktywny już blog o tym jak to jest.
Fajny, osobisty post o wszczepieniu.
Chyba najczęściej linkowany post gdzie gość pisze przeglądowo o swoim implancie.

No i oczywiście sporo relacji ze zdjęciami można znaleźć przeszukując fora bodymod, np. to.

Ja zastanawiałem się nad tym jakieś dwa tygodnie, potem ustaliłem termin z zaufanym artystą [edit: po jakimś czasie uznałem że linkowany artysta mógł zrobić robotę trochę lepiej, i sa powody by uznac go za nieco mniej zaufanego niż myślałem, wiec zdejmuje linka; nie mam obecnie dobrego przeglądu osób wykonujących tego typu mody w Polsce, ale na pewno z czystym sumieniem mogę polecić Veronicę Blades która od czasu do czasu ma guestspoty w różnych miejscach w kraju] potem był jeszcze z miesiąc czekania aż będę w Warszawie.

Wybrałem opuszkę palca serdecznego lewej ręki, ponieważ:
- ten palec jest najsłabszy i rzadko się go używa (więc implant jest mniej wystawiony na nacisk, a tym samym mniejsze są szanse na przełamanie go),
- no i w razie czego nie będzie go bardzo szkoda ;-)