Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bieganie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Runner's high

Czasami, jeśli biega się późno wieczorem i zimą, i na odpowiedniej trasie, może być tak, że:

Jest mgła i światło księżyca, a kiedy wybiegniesz poza miasto chmury znikają a pojawiają się gwiazdy.
Gołe gałęzie drzew.
Masz zmrożone włosy.
Wiesz że nie spotkasz już nikogo.
Ścieżki przed tobą jest ile tylko zechcesz.

piątek, 6 listopada 2015

Bieganie w smogu jest spoko


Lubię biegać w takich warunkach jak teraz w Krakowie. Mgła połączona ze smogiem wypłasza ludzi; zresztą wieczorem i jesienią mało kto biega. Światła są przyćmione, widoczność ograniczona - trudno zorientować się na którym etapie trasy się właściwie jest. Jasność ograniczona do dwóch linii; w masie szarości obok może kryć się cokolwiek. Dobrze znane mosty i ulice okazują się niespodziankami; oświetlone na niebiesko i fioletowo samochody wystawione koło kina z okazji jakiejś imprezy są jak z innego świata. Z rzadka spotkane postaci znienacka wyłaniają się z mgły i momentalnie znikają. Kapiąca z drzew wilgoć. Nadgniłe liście na betonie. Oszroniona trawa. Wrażenie: Ballardowska apokalipsa - powolny rozkład miasta, który lada chwilę dotknie i latarnie.