czwartek, 12 lutego 2015

Mój implant magnetyczny #1: ogólnie o implantach

Od tygodnia mam w palcu niewielki magnes. Na razie skóra się zrasta, a ja mam nadzieję że ciało go nie odrzuci i staram się nie bawić nim zbyt często oraz unikać przedmiotów generujących duże pole elektromagnetyczne.

Ostanio na imprezie znajoma zapytała mnie czy będę o tym pisać bloga czy coś podobnego. Odpowiedziałem że nie, bo jest dużo informacji o tym w sieci i każdy kto chce może je łatwo znaleźć. Ale parę dni potem zrobiłem krótki search i okazuje się że po polsku można trafić na jakieś biedne tłumaczenia, dużo informacji o implantach wspomagających słuch, no i trochę typowego herp derp.

No więc skoro i tak robię sobie notatki z całego procesu, może się to komuś poza mną przydać.

Jest wiele powodów dla których można chcieć wszczepić sobie implant magnetyczny w jakąś część ciała:
- jest rozszerzeniem sensorycznym, dając wyczucie pól elektromagnetycznych, czyli jakby dodatkowy zmysł (oczywiście na ile to jest faktyczny dodatkowy zmysł jest trudnym pytaniem) (no więc, biorąc pod uwagę moje wykształcenie, zrobienie sobie takiego implantu to jest zupełny no brainer)
- może być praktyczny: niektórzy używają go np. do odróżniania działających kabli od niedziałających czy przytrzymywania małych śrubek
- może być przydatny do podrywania, robienia sztuczek w knajpach i ogólnie jako icebreaker
- oczywiście, można także zainstalować go w miejscu w którym dostarczy dodatkowej stymulacji seksualnej podczas używania różnych zabawek

Ja wiem o trzech źródłach magnesów: Steve Haworth, Samppa von Cyborg, Dangerous Things.

Dwóch pierwszych to ludzie zajmujący się modyfikacją ciała, którzy są pionierami implantów magnetycznych (nie wiem kto z nich był pierwszy, wydaje mi się że Steve). Z tego co rozumiem to jest spora szansa że osoba robiąca ci implant w jakimś studio modyfikacji nauczyła się tego od jednego z tej dwójki.

To ostatnie to firma produkująca gadżety dla "biohakerów" (w stylu chip RFID ze strzykawką do samodzielnej instalacji). Magnesy które oni sprzedają nie są sterylne, więc trzeba coś z tym zrobić, no i potem i tak znaleźć sobie kogoś kto ci to włoży w ciało. Osobiście wolę przejść się do dobrego studio...

W Polsce z tego co wiem to można zrobić sobie magnes w jednym miejscu w Krakowie i dwóch w Warszawie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o implantach magnetycznych, to tu jest trochę linków:
FAQ na stronie Steve'a Hawortha.
Dłuższy tekst na io9.
ModBlog: zestaw opinii ludzi którzy mają magnesy i tag magnetic implant.
Notatki z wykładu Quinn Norton o biohackingu (to dziennikarka która przez kilka lat miała magnes).
Nieaktywny już blog o tym jak to jest.
Fajny, osobisty post o wszczepieniu.
Chyba najczęściej linkowany post gdzie gość pisze przeglądowo o swoim implancie.

No i oczywiście sporo relacji ze zdjęciami można znaleźć przeszukując fora bodymod, np. to.

Ja zastanawiałem się nad tym jakieś dwa tygodnie, potem ustaliłem termin z zaufanym artystą, potem był jeszcze z miesiąc czekania aż będę w Warszawie.

Wybrałem opuszkę palca serdecznego lewej ręki, ponieważ:
- ten palec jest najsłabszy i rzadko się go używa (więc implant jest mniej wystawiony na nacisk, a tym samym mniejsze są szanse na przełamanie go),
- no i w razie czego nie będzie go bardzo szkoda ;-)

3 komentarze:

  1. Kiedy będzie wiadomo, czy implant się przyjął? Dobrze byłoby jakbyś dał linki do zdjęć, są fajowe (zwłaszcza wytatuowana ręka artysty jak z "American Gods").

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie w Wawie oprócz miejsce, które wskazałeś jeszcze można to zrobić ?

    OdpowiedzUsuń