czwartek, 18 lutego 2016

Dust - She Woke Up In Water

Kwaskowate techno + wokale (wchodzą koło 2 minuty) jak blackmetalowa Diamanda Galas przez przestery z tekstami o obcych wyjętymi jak z Kode9 vs Spaceape ale z energią dobrego industrialnego projektu i jeszcze . No dobra, bez pierdolenia: jakie to jest cudowne! Chcę to zobaczyć na żywo, w małej zadymionej lokacji, najlepiej z zaskoczenia.






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza