piątek, 29 października 2010

Wróćmy do serii "do baru", k?

Znalazłem ten, doskonały, suchar:

John Cage walks into a bar, approaches the barman, and orders... nothing.
- That'll be 4'33", says the barman.


I myślę o kolejnych. Like:

Przychodzi frekwentystyczna interpretacja rachunku prawdopodobieństwa do baru. Barman pyta:
- "Co dla ciebie?"
- "To co ostatnio."

Gimme moar?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza