niedziela, 31 stycznia 2010

Pearls Before Swine - [1971] - City of Gold

Słucham ostatnio sporo Pearls Before Swine. Co jest fajne w tej starej muzyce: nie ma w niej romantycznego nadęcia europejskiego współczesnego neo- czy dark- folku, i nie ma celebrowania etniczności, jak w etno- projektach. Nie jest mroczna ani przeładowana odniesieniami, nie gra na nostalgii. Spokojna i pogodna, i ładnie znosząca próbę czasu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza