środa, 17 lutego 2010

Co ssie w Houses of the Blooded, pt. już ostatnia, naprawdę

Jeśli o mnie chodzi, Houses mogłoby być znacznie lepszą grą gdyby (1) nie było tak klasyczne i (2) niekonsekwentne w realizacji intencji autora; obecnie, RAW, de facto (3) rozmija się ze swoimi założeniami - jest zaprojektowane do długich kampanii, ale nie daje do tego żadnych narzędzi, działa natomiast fajnie do jedno-dwustrzałówek; tu jednak, jest przeładowane zupełnie niepotrzebnymi podsystemami mechaniki.

Dodatkowo po prostu brakuje jej "pełnej kurwy".

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza